
19-letni reprezentant Anglii w gimnastyce sportowej, Gabriel Langton, spędził 20 godzin w kołnierzu ortopedycznym po groźnym wypadku podczas zawodów drużynowych na Igrzyskach Wspólnoty Narodów w Glasgow. Zawodnik spadł z wysokości trzech metrów bezpośrednio na głowę podczas ćwiczeń na drążku. Obawiał się wówczas, że zdarzenie to zakończy jego karierę sportową. Szczęśliwie rezonans magnetyczny wykazał jedynie opuchliznę i siniaki, co pozwoliło mu opuścić szpital.
Dramatyczny upadek i diagnoza lekarska
Do zdarzenia doszło w trakcie piątkowej rywalizacji drużynowej. Langton stracił uchwyt na drążku przy elemencie, który – jak sam przyznał – wykonywał wcześniej tysiące razy. Po upadku z dużej wysokości spędził niemal całą dobę w szpitalu, czekając na kluczowe wyniki badań. Gdy okazało się, że nie doszło do uszkodzenia kręgosłupa, zawodnik odebrał swój srebrny medal drużynowy w hotelu w otoczeniu kolegów z reprezentacji.
Sukcesy Anglików mimo trudnych chwil
Mimo dramatycznych wydarzeń drużyna zdołała zregenerować siły. W poniedziałek Luke Whitehouse zdobył złoty medal w ćwiczeniach wolnych z wynikiem 14,566 punktu, co było pierwszym złotem dla Anglii w gimnastyce na tych igrzyskach. Z kolei Abigail Martin wywalczyła srebrny medal w skoku kobiet, poprawiając swój wynik po wcześniejszym nieudanym występie w wieloboju.
Co dalej?
Gabriel Langton oglądał sukcesy swoich kolegów z trybun w Glasgow. Zawodnik planuje krótki odpoczynek oraz rehabilitację, po czym zamierza wrócić do regularnych treningów. Gimnastyk podkreślił, że ma pełne zaufanie do swoich umiejętności, a całe zdarzenie traktuje jako nieszczęśliwy wypadek.
Źródło: BBC Sport







