
Notowania akcji producentów półprzewodników w Stanach Zjednoczonych i Azji odnotowały gwałtowne spadki, napędzane rosnącymi obawami inwestorów o opłacalność ogromnych nakładów na rozwój sztucznej inteligencji. W Korei Południowej przecena była na tyle dotkliwa, że giełda musiała tymczasowo wstrzymać handel. Przetasowania na rynku doprowadziły również do zmiany na pozycji najcenniejszej spółki świata.
Spadki na giełdach w Azji i wyhamowanie w Seulu
Południowokoreański indeks Kospi spadł we wtorek rano o 8 procent, co wymusiło uruchomienie tak zwanego bezpiecznika i 20-minutową przerwę w handlu. Po wznowieniu sesji indeks zniżkował dalej, kończąc dzień ze stratą 10,8 procent. Liderami spadków były czołowe koncerny technologiczne: Samsung Electronics oraz SK Hynix, których akcje potaniały o ponad 13 procent. Od połowy czerwca Kospi stracił już około jednej trzeciej wartości, do czego przyczyniła się duża aktywność inwestorów indywidualnych korzystających z dźwigni finansowej. Traciły także inne azjatyckie rynki, w tym japoński Nikkei 225, który zamknął się prawie 4 procent pod kreską.
Przemeblowanie na szczycie i obawy o koszty AI
Sygnałem do wyprzedaży były poniedziałkowe spadki w Nowym Jorku. Akcje giganta technologicznego Nvidia potaniały o 5 procent po informacjach o rozmowach dotyczących zaangażowania około 250 miliardów dolarów w projekt centrów danych dla OpenAI. Przecena sprawiła, że Nvidia straciła tytuł najcenniejszej giełdowej spółki świata na rzecz Apple. Koncern z Cupertino zyskał w tym roku około 25 procent, co analitycy tłumaczą powściągliwością firmy w bezpośrednim wyścigu na kosztowne inwestycje w infrastrukturę. Eksperci wskazują, że inwestorzy coraz mocniej kwestionują, czy wielomiliardowe nakłady na technologie AI przyniosą w przyszłości oczekiwane stopy zwrotu.
Debiut w Chinach i spokój w Europie
Mimo powszechnych spadków spektakularny debiut zaliczył największy chiński producent pamięci DRAM, firma ChangXin Memory Technologies (CXMT). Jej akcje na giełdzie w Szanghaju wzrosły pierwszego dnia o prawie 470 procent. Z kolei europejskie parkiety wykazały się dużą odpornością na wyprzedaż. Indeksy FTSE 100, CAC 40 oraz DAX odnotowały wzrosty o około 0,6 procent ze względu na znacznie mniejszą ekspozycję na sektor sztucznej inteligencji.
Co wiadomo obecnie
Sytuacja na rynku półprzewodników pokazuje rosnącą ostrożność inwestorów wobec wycen spółek technologicznych napędzanych dotąd entuzjazmem wokół AI. Analitycy zwracają uwagę, że po okresach silnych wzrostów gracze rynkowi decydują się na realizację zysków, zaniepokojeni zarówno wielkością nakładów inwestycyjnych, jak i rosnącą konkurencją ze strony chińskich podmiotów.
Źródło: BBC Business







