
Eksperci do spraw ochrony przyrody z Chester Zoo przeprowadzili wyjątkową operację ratunkową na portugalskiej wyspie Bugio, wchodzącej w skład archipelagu Madery. Po znalezieniu na skale zaledwie 21 maderowskich ślimaków lądowych, uważanych za ostatnie tego rodzaju, naukowcy odpowiedzieli na prośbę władz Madery i stworzyli program hodowlany. W jego efekcie udało się wyhodować 300 młodych osobników i z powodzeniem przetransportować je z powrotem do naturalnego środowiska.
Skrajnie trudne warunki akcji
Reintrodukcja zwierząt wymagała od zespołu ogromnego wysiłku. Dużym wyzwaniem był brak pomostu na wyspie, wzburzone morze oraz ograniczone okno pogodowe. Czas gonił badaczy, którzy musieli skakać z łodzi do wody, zakładać kaski i uprzęże, a następnie wspinać się po klifach. Akcja odbywała się w ciemnościach, aby odnaleźć w skałach szczeliny, w których ślimaki mogły bezpiecznie zamieszkać.
Tamas Papp, zastępca kierownika zespołu ds. bezkręgowców w Chester Zoo, zaznaczył, że była to prawdopodobnie najtrudniejsza misja ponownego wprowadzenia gatunku, jaką kiedykolwiek przeprowadzili. Badacze mieli tylko jedną szansę na uratowanie tych zwierząt przed całkowitym wyginięciem.
Znaczenie maleńkich stworzeń w ekosystemie
Omawiane ślimaki lądowe są niezwykle małe i nie przekraczają 8 milimetrów długości. Mimo niepozornych rozmiarów odgrywają kluczową rolę w środowisku naturalnym, ponieważ żywią się roślinnością oraz użyźniają glebę.
Co dalej
Wypuszczone na wolność mięczaki będą dokładnie obserwowane przez naukowców. Badacze zamierzają monitorować proces ich adaptacji i sprawdzać, jak osiedlają się w swoim naturalnym otoczeniu na wyspie Bugio.
Źródło: BBC World







