
Podczas finału Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski doszło do niebezpiecznego zdarzenia na torze. Emil Maroszek z Polonii Piła otwarcie skrytykował zachowanie Kevina Małkiewicza po incydencie, w którym cudem uniknął uderzenia w bandę. Młody żużlowiec zrezygnował z dalszej jazdy i skomentował całą sytuację przed kamerami telewizyjnymi.
Incydent w powtórce 16. wyścigu
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w powtórce 16. gonitwy sobotniego finału Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Polski (MIMP). Jedną z ról odegrał w nim Kevin Małkiewicz, który jechał bezpośrednio przed Emilem Maroszkiem. W pewnym momencie Małkiewicz gwałtownie zmienił tor jazdy, co zaskoczyło goniącego go rywala.
Maroszek uderzył przednim kołem w tył motocykla przeciwnika. W wyniku tego zderzenia zawodnik Polonii Piła o mało nie stracił panowania nad maszyną i z wielkim trudem wyratował się przed uderzeniem w dmuchaną bandę okalającą tor.
Reakcja na torze i decyzja sędziego
Wyjeżdżając z wirażu, Emil Maroszek gestykulował w stronę sędziego zawodów, dając do zrozumienia, że zachowanie rywala było nieprzepisowe. Arbiter nie podjął jednak decyzji o przerwaniu wyścigu.
Widząc brak reakcji ze strony sędziego, reprezentant klubu z Piły zdecydował się na natychmiastowe zjechanie z toru, kończąc swój udział w tej gonitwie.
Gorący komentarz przed kamerami TVP Sport
Chwilę po opuszczeniu nawierzchni toru Emil Maroszek udzielił wywiadu na antenie TVP Sport. Junior Polonii Piła nie ukrywał emocji i kilkukrotnie powtórzył zdanie: „Tak się nie jeździ”.
– Stykowa sytuacja, nie ma co mówić. Tak się nie jeździ. Wygasiło mi motocykl. W połowie prostej się w łuk nie składamy. Bym użył niecenzuralnych słów, ale niestety nie mogę. Cudem się utrzymałem – powiedział na gorąco Maroszek, odnosząc się do niebezpiecznej manewru rywala.
Wyniki zawodników w finałowym turnieju
Start w finale MIMP miał dla Emila Maroszka szczególne znaczenie, ponieważ rywalizował przed własną publicznością na torze, na którym się wychował i stawiał pierwsze kroki w karierze. Ostatecznie w pięciu wyścigach zgromadził 4 punkty, co dało mu 14. miejsce w końcowej klasyfikacji.
Z kolei Kevin Małkiewicz do samego końca liczył się w walce o medalowe pozycje. Ostatecznie rywalizację w turnieju zakończył na 6. lokacie.
Co wiadomo obecnie
Sędzia sobotnich zawodów nie dopatrzył się złamania przepisów w zachowaniu Kevina Małkiewicza, przez co wynik 16. biegu pozostał zaliczony, a wyścig nie został przerwany. Emil Maroszek zakończył zmagania na 14. miejscu, a Małkiewicz uplasował się na 6. pozycji.
Źródło: WP SportoweFakty







