
Szybko rozprzestrzeniające się pożary lasów zmusiły do ewakuacji ponad 250 tysięcy mieszkańców we Francji i Hiszpanii. Służby ratunkowe od dni zmagają się z trudnymi warunkami pogodowymi, silnym wiatrem oraz wysokimi temperaturami, które znacznie utrudniają akcję gaśniczą. Sytuacja w wielu regionach jest opisywana przez władze jako całkowicie bezprecedensowa.
Trudna sytuacja we Francji i zagrożenie dla Bordeaux
We Francji najtrudniejsza sytuacja występuje w południowo-zachodnich departamentach Gironde oraz Landes, gdzie z powodu zagrożenia domy musiało opuścić około 200 tysięcy osób. W nocnych akcjach nakazano ewakuację mieszkańców siedmiu miejscowości położonych na zachód od Bordeaux. Przedstawiciele lokalnych władz przyznają, że służby są dalekie od przejęcia kontroli nad żywiołem.
W sobotę rano czoło pożaru znajdowało się w odległości od 40 do 50 kilometrów od Bordeaux. Silny wiatr spycha jednak gęsty dym bezpośrednio nad miasto, gdzie mieszkańcy i turyści skarżą się na gryzący zapach spalenizny oraz opadający popiół. W regionie utworzono tymczasowe schroniska dla tysięcy ewakuowanych rodzin.
W walkę z żywiołem włączono francuskie wojsko. Dodatkowe oddziały armii pomagają strażakom przy wycinaniu zarośli oraz tworzeniu pasów przeciwpożarowych mających powstrzymać rozprzestrzenianie się płomieni. Z powodu konieczności przekierowania sił bezpieczeństwa do rejonów objętych pożarami, organizatorzy wyścigu kolarskiego Tour de France oraz policja podjęli decyzję o skróceniu niedzielnego, ostatniego etapu imprezy ze 133 kilometrów do 89 kilometrów.
Prezydent Francji Emmanuel Macron zwołał pilne posiedzenie sztabu kryzysowego z udziałem ministrów, podczas gdy w całym kraju odnotowano około 30 aktywnych pożarów. Jak poinformował minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez, od początku 2026 roku w całej Francji spłonęło już 98 tysięcy hektarów terenu.
Stan wyjątkowy i pierwsza ofiara śmiertelna w Hiszpanii
W Hiszpanii, gdzie władze wprowadziły stan wyjątkowy, z regionów Madrytu i Ávila ewakuowano niemal 60 tysięcy osób. Dodatkowo ponad 28 tysięcy mieszkańców otrzymało nakaz pozostania w domach ze względu na zagrożenie i zanieczyszczenie powietrza. Przewodnicząca wspólnoty autonomicznej Madrytu, Isabel Díaz Ayuso, określiła trwający żywioł jako najgorszy pożar w historii tego regionu.
Służby w Walencji potwierdziły śmierć ponad 70-letniego mężczyzny. Jego ciało zostało odnalezione przez strażaków w samochodzie podczas grawerowania pożaru w wąwozie Salt de l’Aigua w miejscowości Manises.
Premier Hiszpanii Pedro Sánchez przekazał, że od początku roku w kraju spłonęło już 130 tysięcy hektarów gruntów, co przewyższa średnią roczną z ostatniej dekady wynoszącą 100 tysięcy hektarów. Szef rządu zauważył, że choć spadki temperatur i wyższa wilgotność powietrza dały strażakom w okolicach Madrytu krótkie „okno pogodowe” do opanowania ognia, to porywisty wiatr oraz ryzyko burz wciąż stwarzają duże niebezpieczeństwo.
Mobilizacja Unii Europejskiej i pożary w innych krajach
W odpowiedzi na kryzys Francja uruchomiła Unijny Mechanizm Ochrony Ludności. W ramach międzynarodowej pomocy do kraju skierowano m.in. trzy samoloty Canadair z Chorwacji, dwa samoloty Air Tractor z Portugalii, śmigłowce Black Hawk z Czech i Słowacji oraz 40-osobowy zespół strażaków z Rumunii. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen poinformowała, że z europejskiej floty gaśniczej wysłano łącznie 11 samolotów i śmigłowców do wsparcia działań we Francji i Hiszpanii.
Komisarz UE ds. zarządzania kryzysowego Hadja Lahbib ostrzegła, że tegoroczne zniszczenia spowodowane pożarami w Europie mogą pobić dotychczasowe rekordy. Zwróciła uwagę, że sezon pożarowy rozpoczął się wyjątkowo wcześnie – już w kwietniu Holandia aktywowała unijny mechanizm wsparcia. Prognozy pogody wskazują na ryzyko kolejnych fal upałów w najbliższych tygodniach.
Pożary dotknęły również inne części Europy:
- Włochy: Na Sycylii szef lokalnej ochrony cywilnej zgłosił powstanie ponad 350 pożarów, z czego 10 osiągnęło duże rozmiary, wymuszając lokalne ewakuacje.
- Wielka Brytania: W Szkocji służby ratunkowe ogłosiły stan zagrożenia w związku z pożarem w Parku Narodowym Cairngorms, z którym walka trwa od 10 dni.
Co wiadomo obecnie
- Łączna liczba ewakuowanych we Francji i Hiszpanii przekroczyła 250 tysięcy osób (około 200 tysięcy we Francji i niemal 60 tysięcy w Hiszpanii).
- Trwają intensywne akcje gaśnicze przy wsparciu wojska oraz międzynarodowych sił z krajów UE.
- Władze ostrzegają, że mimo chwilowych lokalnych poprawek pogody, przewidywane kolejne fale upałów mogą doprowadzić do powstania nowych ognisk pożarów.
Źródło: <a href=







