
Bryan Kohberger, skazany za zamordowanie czwórki studentów w stanie Idaho, przekazał mediom, że zamierza wycofać swoje przyznanie się do winy. Mężczyzna, który wcześniej zgodził się na układ procesowy unikając kary śmierci, twierdzi teraz, że porozumienie opierało się na nieprawdziwych obietnicach i dezinformacji. Na te doniesienia ostro zareagowała rodzina jednej z ofiar.
Krytyka ze strony rodziny i stanowisko prokuratury
Krewni Kaylee Goncalves, jednej z zamordowanych osób, wydali oświadczenie, w którym określili Kohbergera mianem narcyza. Zwrócili uwagę, że sprawca wcześniej dobrowolnie zrezygnował z procesu przed ławą przysięgłych i nie zgłaszał zastrzeżeń do materiałów dowodowych. Prokurator generalny stanu Idaho, Raúl Labrador, zadeklarował pełne wsparcie dla rodzin ofiar i zapewnił o gotowości do obrony sprawiedliwości.
Proceduralne trudności w zmianie decyzji
Prawnicy wskazują, że szanse Kohbergera na zmianę stanowiska są znikome. Ekspert z University of Idaho College of Law zauważył, że oskarżony pod przysięgą potwierdził, iż rozumie warunki umowy i przyznaje się do winy. W wywiadzie dla mediów skazany oświadczył jednak, że chce złożyć deklarację niewinności, co dałoby prokuraturze ponowną możliwość żądania kary śmierci.
Co dalej
Kohberger odbywa karę czterokrotnego dożywocia za brutalne zabójstwo czworga studentów z listopada 2022 roku. Śledczym nie udało się ustalić bezpośredniej relacji między nim a ofiarami, lecz przedstawili dowody wskazujące na jego obecność na miejscu zbrodni. Zgodnie z oceną ekspertów odrzucenie wcześniejszego oświadczenia woli wymagałoby twardych dowodów na uchybienia procesowe.
Źródło: BBC World







