
Francja i Hiszpania zmagają się z kolejną falą upałów oraz niszczycielskimi pożarami lasów. Najgroźniejszy żywioł w południowo-zachodnim francuskim regionie Gironde znajduje się obecnie 15 kilometrów od Bordeaux, co skłoniło lokalne władze do przygotowań na ewentualną ewakuację mieszkańców. Sytuacja w tym rejonie jest określania przez służby jako nieprzewidywalna i bezprecedensowa.
Groźny pożar w sąsiedztwie Bordeaux
Burmistrz Bordeaux, Thomas Cazenave, przekazał, że miasto szykuje się na każdy scenariusz i przygotowuje miejsca dla osób, które mogą zostać zmuszone do opuszczenia swoich domów. Z kolei w sąsiedniej gminie Cestas ewakuowano nocą 17 tysięcy mieszkańców. Burmistrz tej miejscowości, Jerome Steffe, nazwał sytuację katastrofalną i określił żywioł mianem „pożaru stulecia”. Do tej pory w regionie spłonęło około 42 tysiące hektarów terenu, a ogień zniszczył 240 domów.
Prezydent Emmanuel Macron oświadczył podczas wizyty w dotkniętym rejonie, że Francja mierzy się z najtrudniejszą falą pożarów od czasów II wojny światowej. Choć pożar w sąsiednim departamencie Landes udało się opanować, walka w Gironde trwa nadal w warunkach silnego wiatru oraz prognozowanych temperatur przekraczających 40°C.
Działania służb i przyczyny pożarów
Premier Sébastien Lecornu poinformował, że od początku roku we Francji spłonęło ponad 116 tysięcy hektarów ziemi i odnotowano 13 566 ognisk pożarów. Szef rządu wyjawił, że dziewięć na dziesięć zarzewi ognia jest skutkiem działalności człowieka, z czego większość wynika z nieostrożności, takiej jak rzucone niedopałki papierosów czy grillowanie. Od 6 lipca służby aresztowały 162 osoby w związku z podejrzeniem celowych podpaleń. Oprócz Gironde i Landes pożary występują m.in. w departamencie Var oraz na Korsyce.
Trudna sytuacja w Hiszpanii
W sąsiedniej Hiszpanii trwa piąty dzień stanu wyjątkowego. Na zachód od Madrytu połączenie kilku ognisk w rejonach Almorox, Villa del Prado i San Martín de Valdeiglesias utworzyło jeden wielki pożar, który objął ponad 27 tysięcy hektarów. Łącznie z powodu zagrożenia w obu krajach ewakuowano już ponad 320 tysięcy osób – około 220 tysięcy we Francji i ponad 100 tysięcy w Hiszpanii.
Co wiadomo obecnie
- Pożar w regionie Gironde znajduje się 15 km od Bordeaux; spłonęło tam już 42 tys. hektarów i 240 domów.
- W Hiszpanii i Francji z powodu ognia ewakuowano ponad 320 tysięcy mieszkańców.
- Prognozy pogody przewidują utrzymanie się skrajnych upałów powyżej 40°C co najmniej do niedzieli.
Źródło: BBC World







