
Carlos Cordeiro, główny doradca szefa FIFA Gianniego Infantino, zrezygnował ze stanowiska ze skutkiem natychmiastowym. Amerykański działacz podjął tę decyzję w ramach protestu przeciwko kontrowersyjnym planom sprzedaży części udziałów w piłkarskich mistrzostwach świata prywatnym funduszom inwestycyjnym.
Sprzeciw wobec komercjalizacji mundialu
Decyzja Cordeiro to bezpośrednia reakcja na pomysł utworzenia nowej spółki zależnej o nazwie FIFA Forward Enterprise. Miałaby ona przejąć bezpośrednie zarządzanie mistrzostwami świata i sprzedać zewnętrznym inwestorom od 20 do 30 procent udziałów. Były wiceszef US Soccer oraz były bankier inwestycyjny, który przez blisko pięć lat był zaufanym doradcą Infantino, oświadczył, że nie uczestniczył w przygotowaniu tej propozycji i jednoznacznie się jej sprzeciwia.
Apel o odpowiedzialność i krytyka pośpiechu
W opublikowanym oświadczeniu 70-letni działacz przypomniał, że nadrzędną misją światowej federacji powinna być ochrona oraz wzmacnianie futbolu dla przyszłych pokoleń, a nie maksymalizacja zysków komercyjnych za wszelką cenę. Cordeiro skrytykował również ogromną presję czasu wywieraną na krajowe związki piłkarskie. Stowarzyszenia członkowskie otrzymały zaledwie 50 dni na podjęcie decyzji o kluczowych konsekwencjach dla przyszłości dyscypliny pod groźbą pozostania w tyle.
Reakcja potężnych federacji
Odejście Cordeiro, który reprezentował światową centralę w specjalnym zespole Białego Domu do spraw organizacji Mistrzostw Świata 2026, czyni go pierwszym tak wysokiej rangi urzędnikiem rezygnującym w akcie protestu. Planom powołania FIFA Forward Enterprise sprzeciwiają się także potężne konfederacje – UEFA oraz CONCACAF zagroziły nawet wycofaniem swoich reprezentacji z mundialu i innych turniejów pod egidą FIFA.
Co dalej
Rezygnacja kluczowego doradcy oraz twardy sprzeciw ze strony europejskiej i północnoamerykańskiej federacji stawiają pod znakiem zapytania realizację pomysłu Infantino. Przyszłość komercjalizacji mistrzostw świata będzie wymagała dalszych ustaleń, jednak pośpiech zarządu FIFA spotkał się z silnym oporem wewnątrz środowiska.
Źródło: WP SportoweFakty







